Społecznego budownictwa czynszowego nie da się skutecznie rozwijać w perspektywie jednego roku budżetowego. Inwestycja mieszkaniowa wymaga przygotowania gruntu, dokumentacji, finansowania i przeprowadzenia procesu budowlanego. Dlatego eksperci Instytutu Rozwoju Miast i Regionów wskazują, że system finansowania TBS i SIM powinien być bardziej przewidywalny i planowany na wiele lat.
10 września, podczas Forum Ekonomicznego w Karpaczu, odbyła się premiera raportu Obserwatorium Polityki Miejskiej i Regionalnej IRMiR „TBS i SIM – wyzwania i perspektywy rozwoju”. Opracowanie poświęcone jest obecnej sytuacji społecznego budownictwa czynszowego oraz zmianom, które mogą zwiększyć jego znaczenie w polskiej polityce mieszkaniowej. Raport prezentował dr Kamil Nowak, kierownik Zakładu Mieszkalnictwa IRMiR.
Między mieszkaniem komunalnym a rynkiem komercyjnym
TBS-y i Społeczne Inicjatywy Mieszkaniowe mają odpowiadać na potrzeby gospodarstw domowych znajdujących się pomiędzy dwoma segmentami rynku.
Z jednej strony są to osoby, których sytuacja dochodowa nie pozwala na skorzystanie z lokalu komunalnego. Z drugiej, zakup mieszkania na rynku komercyjnym może pozostawać dla nich poza zasięgiem lub oznaczać konieczność zaciągnięcia bardzo wysokiego kredytu.
To właśnie w tej przestrzeni społeczne budownictwo czynszowe ma stanowić alternatywę, oferując mieszkania na wynajem budowane przy udziale samorządów i publicznych instrumentów finansowych.
Inwestycji mieszkaniowych nie planuje się z roku na rok
Jednym z najważniejszych wniosków przedstawionych przez IRMiR jest potrzeba zmiany sposobu planowania środków przeznaczanych na rozwój TBS i SIM.
Eksperci proponują odejście od krótkookresowego zarządzania dostępnymi limitami finansowania na rzecz systemu wieloletniego. W raporcie wskazano na możliwość wprowadzenia kroczących planów obejmujących okres od 7 do 10 lat.
Finansowanie społecznego budownictwa czynszowego miałoby mieć jednocześnie określony minimalny poziom oraz mechanizm waloryzacji.
To istotna propozycja, ponieważ przygotowanie inwestycji mieszkaniowej rozpoczyna się znacznie wcześniej niż budowa.
Trzeba dysponować odpowiednim gruntem, przygotować koncepcję i dokumentację projektową, przeprowadzić procedury administracyjne, stworzyć montaż finansowy, wyłonić wykonawcę i dopiero później rozpocząć realizację. Brak przewidywalności finansowania utrudnia planowanie całego tego procesu zarówno spółkom, jak i samorządom.
Stabilność zamiast działania od programu do programu
Perspektywa kilkuletnia pozwalałaby gminom i SIM-om nie tylko reagować na aktualnie dostępne środki, ale tworzyć rzeczywiste plany rozwoju mieszkalnictwa.
Dla mieszkańców oznaczałoby to większą przewidywalność. Łatwiej byłoby określić, które inwestycje są przygotowywane, jaka jest ich kolejność i w jakiej perspektywie mogą zostać zrealizowane.
Ma to szczególne znaczenie w przypadku Społecznych Inicjatyw Mieszkaniowych współpracujących z kilkoma samorządami. Poszczególne przedsięwzięcia mogą znajdować się na różnych etapach przygotowania, dlatego stabilny system finansowania pozwala budować długofalowy harmonogram, zamiast traktować każdą inwestycję jako odrębny projekt uzależniony od aktualnie dostępnych środków.
Ważna dyskusja o przyszłości SIM
Premiera raportu podczas Forum Ekonomicznego w Karpaczu pokazuje, że dyskusja o społecznych inicjatywach mieszkaniowych wchodzi w kolejny etap.
Pytanie nie dotyczy już wyłącznie tego, czy budować mieszkania społeczne. Coraz ważniejsze staje się to, jak stworzyć system pozwalający realizować je regularnie, przewidywalnie i w odpowiedzi na rzeczywiste potrzeby mieszkańców.
Jeżeli SIM-y mają być trwałym elementem polskiej polityki mieszkaniowej, potrzebują nie tylko źródeł finansowania pojedynczych inwestycji, ale także możliwości planowania swojej działalności na wiele lat.
I właśnie ten wniosek z najnowszego raportu IRMiR może mieć największe znaczenie dla dalszego rozwoju społecznego budownictwa czynszowego w Polsce.

